2010-11-02 12:07:59
--Nuta--
Wkrótce ruszam się ze stolicy do Wrocka. Porównując do stolicy Polski dolnośląskie miasto jest niewątpliwe o niebo mniejsza (to to przemawia na jej korzyść) i jak potwierdzają mnie przyjaciele, mieszkający tam, znacznie wyciszona. Ten poprzedni argument przemawiający niby za Wrocławiem traktuję swoją drogą za przywarę, dlatego, że uwielbiam zgiełk, korki, obraz czekających na komendę start prowadzących samochód – wtedy odczuwam, iż wokół mnie jednak trochę się dzieje. Pożądałbym waszych sugestii w doradzeniu mi najdogodniejszej miejscówki na zamieszkanie we Wrocławiu. Przez konkretną część doby będę w okolicy Zalesia, gdzie znajduje się moje biuro. Nie mam zamiaru jeździć samochodem, bo go nie mam, a żeby brać taxi tak sowicie mi jeszcze nie płacą. Nie sądzę również, aby uśmiechało mi się podróżować w autobusach komunikacji miejskiej bladym świtem, dlatego muszę wyszukać dowolnego lokum w niedalekiej odległości od biura. Doszły mnie słuchy, iż dzielnice Sępolno, Biskupin oraz Bartoszowice są ciche i są uważane poniekąd za ekskluzywne. Chociaż mówiono mi, że większość budynków okres wspaniałości ma już raczej za sobą a do tego mnóstwo kosztują. Może polecilibyście mi jakieś mieszkania we Wrocławiu? Gdyby okazałoby się, że nic nie będzie mi odpowiadało na bank zgłoszę się od razu do was już w mieście – pewnie macie jakieś puste pokoje we Wrocławiu? Nie interesuje mnie nic wystawnego czy na pokaz– w swoich czterech ścianach i tak nie będą spędzał za dużo czasu. Nie licząc obowiązków mam zamiar ostro się bawić, dlatego noclegi we Wrocławiu będą dla mnie raczej krótkie. Wyczekuję na odpowiedź.